Strona główna >> Aktualności

Kupno samochodu używanego na co zwrócić uwagę

Kupno samochodu używanego na co zwrócić uwagę Kupno samochodu używanego? Dowiedz się na co zwrócić uwagę. Gwarantuję zakup udanego samochodu używanego jeśli zwrócisz uwagę na kilka wskazówek. Artykuł pisany na podstawie doświadczeń. Dowiedz się jak szukać samochodu, jakie oferty eliminować, na co zwracać uwagę.
Razem krok po kroku przejdziemy przez trudny etap kupna używanego samochodu. Samochodu , który będzie służył zarówno do jazdy do pracy, po zakupy czy coroczny urlop.

Co ze sobą zabrać podczas oględzin kupowanego samochodu?


Po auto wybieramy się z osobą towarzyszącą. Jej zadaniem będzie wrócić obecnym autem oraz doradzić nam podczas zakupu. Zaopatrujemy się w czujnik lakieru oraz latarkę np podręczna w smartfonie.
Przed zakupem auta zdobywamy wiedzę z for i grup dyskusyjnych na temat typowych usterek danego modelu samochodu. W przypadku tanich pojazdów o wartości kilku - kilkunastotysięcy złotych bierzemy ze sobą pieniądze i przygotowaną umowę. Takie auta schodzą od ręki i trzeba mieć to na uwadze. Auto powyżej 10 krotności średniej krajowej są trudno zbywalne i tu mamy komfort podejmowania decyzji i czas na dokonanie zakupu.

Od czego zaczynamy?


Przed wyborem oględzin wybranego egzemplarza/egzemplarzy, wskazane jest sprawdzić taki sam model u lokalnego handlarza bez zamiaru kupna tego auta. Zobaczycie jak łatwo ulec emocjom i kupić pierwsze lepsze, podobające się nam auto z wypolerowaną szpachlą, cofniętym licznikiem. Oględziny oraz jazda próbna wybranym modelem auta pozwoli na doświadczenia i punkt odniesienia.
Mając już doświadczenia z danym modelem auta sprawdzamy ogłoszenia w popularnych serwisach ogłoszeniowych. Lokalizację zawężamy proporcjonalnie do naszych wymagań. Zaczynamy od naszego województwa, kolejno przeglądamy województwa ościenne i na koniec dla porównania ofert sprawdzamy auta w całej Polsce. Otrzymujemy ilość aut z poszczególnymi wersjami silnika, mocy, wyposażenia, przebiegu, wersji nasdwozia lub koloru.
Kupno samochodu używanego na co zwrócić uwagę
Wyniki zawężąmy do opcji "salon", "salon Polska" to są pewne i godne zakupu auta z udokumentowaną historią.
Dzwonimy do właścicieli aut. Powinniśmy dowiedzieć się kto:osoba młoda czy stateczna, dlaczego: kupuje np nowe auto lub kręci że wyjeżdża za granicę. Pytamy się także ile lat użytkuje, ile osób używało na co dzień auta. Pytamy co było ostatnio naprawiane oraz o historię wypadkową. Są to istotne informacje, które wiele nam mówią o ewentualnym stanie auta. Nawet jeśli większość informacji jest zamieszczona w ogłoszeniu, rozmowa pozwala wyczuć czy sprzedawca wzbudza zaufanie i śmiało odpowiada na trudne pytania.
Pomijamy auta, które były krótko w posiadaniu danej osoby. Najczęściej świadczy to o ukrytych wadach, kosztownych w naprawie. Rozsądnie jest wybierać auta eksploatowane powyżej 3 - 4 lat przez właściela. Przed oględzinymy prosimy o podanie nr VIN, nr rejestracji i daty pierwszej rejestracji w celu sprawdzenia historii aut w bazie https://historiapojazdu.gov.pl/. Bez tego nawet nie ruszaj się z domu.

Jedziemy z inną osobą w celu obejrzenia auta i podjęcia decyzji o zakupie. Dobrze mieć w przypadku dalszej trasy kilka aut do obejrzenia. Tuż rzed wyjazdem dzwonimy do właściciela i potwierdzamy czy oferta jest nadal aktualna i można przyjechać. Zdarza się, że auto już ktoś kupił, uległo po powrocie z pracy kolizji lub z innych przyczyn jest niedostępne. Zaoszczędzi to nam czas i pieniądze na wycieczkę.

Pogododa i pora dnia ma znaczenie przy oględzinach i kupinie auta.


Wybieramy na oględziny dzień, a nie porę popołudniowo wieczorną. Nieuczciwi sprzedawcy będą tłumaczyć się codziennymi obowiązkami, pracą i wolnym czasem tuż przed zmierzchiem. Odłóży w takim wypadku oględziny np na sobotę. Oględziny auta należy przeprowadzić w dzień by widzieć każdy szczegół auta wewnątrz i na zawnątrz. Nie oglądajmy auta podczas deszczu.Deszcz uniemożliwia dokładne obejrzenie stanu lakieru. Nieprzyjemna aura jest złym doradcą. Przyspiesza pochopną decyzję zakupu. Zimno i chłód na zewnątrz sprawia, że ciepłe wnętrze auta wydaje się komfortowsze i przyjemniejsze niż w rzeczywistości.

Na co zwracamy uwagę?


Zaczynamy od oględziny wokoło samochodu: estetyka, brak niepokojących oznak wgniotów pęknięć na błotnikach, śladów rdzy. Sprawdzamy czujnikiem lakieru poszczególne elementy karoserii. Pomiarów dokonujemy w kilku miejsach danego elementu. Brudne, zakurzone auto może wzbudzać podejrzenia. Są nimi próby ukrycia wad lakieru: większych zarysowań, rdzy na drzwiach po parkingowych otarciach, wgnioty i pęknięcie plastikowych elementów.
Stan karoserii i wnętrza pojazdu mierzmy przez pryzmat wieku i ceny auta. Inne wymagania ma się wobec 3-6 letniego auta za kilkadziesiąt + tyś zł, a inne przy wyborzez kilkunastoletniego samochodu za kilka - kilkanaście tyś zł.

Otwieramy maskę.


Sprawdzamy stan oleju. Zwracamy uwagę także na ślady na bagnecie powyżej maksymalnej wartości. Szczególnie w autach wyposażonych w filtry DPF nie prawidłowa eksploatacja powoduje dostawanie się ropy do silnika! Podnosi to stan oleju w misce olejowej i pozostawia ślad na bagnecie.
Odkręcamy korek od oleju silnika oraz korek płynu chłodniczego. Sprawdzamy czy nie ma po wewnętrznej stronie mazi, niepokojącego nalotu. Świadczyć to by mogło o nieszczelności głowicy i kosztownej naprawie. Płyn chłodniczy musi być czysty. Nieuczciwy sprzedawcy dodają uszczelniczy, by zalepić nieszczelności. Nie każdy zbiorniczek pozwoli na zdiagnozowanie czystości płynu. W ostateczności po uzgodnieniu z właścicielem przy modelach, które miały fabryczne wady np z głowicą zalecałbym pobrać za pomocą nowej strzykawki próbkę płynu do oceny jego przejrzystości. Np Hyundai i40 w pierwszych wypustach lata 2011 - 2014 miały fabryczne wady nieszczelności głowicy. Wada fabryczna wiąże się z kosztem wymiany bloku silnika!

Sprawdzamy czy nie ma miejsc po spawaniu, stabliność mocowania lamp, równość odstępów między lampami i karoseria z obu stron. Auta powypadkowe mają nierówności i często zamienniki lamp jak i ich nieprawidłowy montaż sprawia, że ruszają się po ich próbie naciśnięcia czy poruszenia.

Kolejny krok to sprawdzenie odstępów odległości między poszczególnymi elementami karoserii: maska / błotnik. Czy są symetryczne z obu stron. Czy żaden element karoserii nie jest wyżej / niżej. I tak z każdym elemetem: błotnik / drzwi, drzwi / drzwi, dach / drzwi, tylna klapa / nadwozie.

Sprawdzamy stan opon. Koszt wymiany to około 1200 zł. Letnie opony łatwiej ocenić, zimowe praktycznie przetestujemy na jeździe po śniegu. Sprawdzamy wysokość bieżnika i stan gumy. Przy okazji sprawdzamy stan tarcz i klocków hamulcowych. Mają być równe, niezardzewiałe. Dotykając palecem po krawędzi powinien być wyczuwalny jak najmniejszy uskok. Przy okazji tarcz i klocków po jeździe próbnej warto sprawdzić palcami temperaturę tarcz i felg. Po normalnej jeździe nie mogę być gorące parzyć lub mieć inną temperaturę na symetrycznych kołach. Grzanie się może oznaczać problemy z zaciskami. Kosztowna naprawa szczególnie w autach wyposażonych w automatycznie hamulec ręczny. Pozostając przy kołach chwytami obiema rękami kolejno opony i próbujemy nimi poruszać. Sprwadzić czy nie ma podejrzanych luzów i stuków.

Następnie sprawadzamy stan podwozia czy nie ma oznak korozji np progach. Bardzo często jest korozja na łączeniu przedniej szyby z dachem oraz na tylnej klapie. Wady fabryczne oraz oddziaływanie płynu spryskiwaczy na karoserię.
Wycieków pod silnikiem bez stacji diagnostycznej i zdjęciu osłony silnika nie zobaczymy.

Sprawdzamy wnętrze auta.


Kolejność dość istotna. Z zewnątrz auto będzie miało zarysowania, otarcia parkingowe. Ślady rdzy na łączeniu przedniej szyby i dachu. To ostudzi nasze emocje i ślepe zapatrzenie na wymarzony model auta. Chłodniejszym okiem spojrzymy na wypicowane wnętrze.
Sprawdzamy stan czystości, zapach. Czy nie czuć wilgocią - auto popowodziowe, zaniedbany bądź z nieszczelnością powodującą dostawanie się deszczu do wnętrza kabiny.
Sprawdzamy przetarcia na siedzeniach, kierownicy, drążku zmainy biegów, przetarcia pedałów. Stan przetarć dużo mówi o stopniu eksploatacji auta.

Odpalamy auto.

Po odpaleniu auta sprawdzamy stan ikonek. Powinny się po uruchomieniu silnika sukcesywnia zgaszać. Pozostaną włączone ikonki niezapięcia pasów, hamulca ręcznego, otwartych drzwi.
Zwracamy uwagę na wskaźnik obrotów silnika. Powinien stać stabilnie w jednym punkcie i nie falować. Słuchamy pracy silnika czy jest jednostajny. Dobrze jest takiej próby dokonać na zimnym oraz na ciepłym silniku.Nie zawsze właściciel udostępnia nam auto na zimnym silniku. W ostateczności to klient wymaga i przed ostatecznym zakupem w przypadku podejrzeń należy umówić się na uruchomieniu auta na zimnym silniku.
Sprawdzamy działanie eletrycznych okien, lusterek. Włączamy ogrzewanie, klimatyzację i równy nawiew ze wszystkich kratek. Klimatyzacji możemy nie sprawdzić gdy na zewnątrz jest za zimno do jej załączenia w okresie jesienno zimowym. Naprawa nawiewu, ogrzewania i klimatyzacji to dość kosztowna usterka. Włączamy radio by sprawdzić czy działa i stan głośników. Podczas jazdy wyłączamy radio by słyszeć stan silnika i zawieszenia.

Jazda próbna.


Osoba towarzysząca pomagająca w zakupie siada z tyłu i nasłuchuje pracę auta z tylnego siedzenia. Często z tyłu słychać odgłosy nie zauważalne dla kierowcy.
Podczas ruszania sprawdzamy stan sprzęgła. Jak bierze, czy nie czuć dyskomfortu /brania na samym początku bądź na końcu/. Dyskomfort będzie często spowodowany że każde auto nie co inaczej ma ustawione sprzęgło. Musimy zdać się na nasze doświadczenie.
Sprawdzamy czy sprzęgło wciska się lekko, czy biegi wchodzą lekko i płynnie. Radio wyłączone, by słyszeć pracę silnika, skrzyni biegów i zawieszenie. Nasłuchujemy czy nic nie stuka i nie huczy. Zwracamy uwagę czy uata nie ściąga na którąś stronę. Mogłoby to świadczyć o złej geometrii, stanie bierznika ogumienia, uszkodzeniu zawieszenia lub pokolizyjnej historii.
Podczas jazdy próbnej zaliczamy także drogę szutrową ze wzdłunymi i poprzecznymi nierównościami. Pozwoili nam to ocenić stan zawieszenia. Sprawdzamy auto na kązdym biegu: jak przyspiesza, czy skrzynia nie zgrzyta podczas przełączania biegów. Sprawdzamy biegi od 1 do 6 i w dół od 6 do 2 biegu.
Podczas jazdy sprawdzamy hamulce. Czy podczas hamowania nie ma bicia na pedale hamulca, czy kierownica nie drży, czy nie znosi na którąś stronę.
Nasłuchujemy pracę silnika czy po nagrzaniu się pracuje stabilnie. Czy temperatura silnika jest stabilnie na 90 stopniach. Są auta, które fabrycznie wskazują ok 80-85 stopni np wspomniany już Hyundai i40. Dlatego tak jak na wstępnie zaznaczyliśmy, należy zaczerpnąć podstawowych informacji o kupowanym aucie.
Dobrze jest na miejscu parkingowym sprawdzić jak auto sprawuje się podczas jazdy na pełnym skręcie kół w lewo i prawo do przodu i tyłu. Nasłuchujemy czy nie ma odgłosów stuknia (przeguby do wymiany wraz z geometrią) lub zgrzytania (kosztowne problemy np z magłownicą).
Warto dynamicznie ruszyć od 1 do 3 biegu. Czy auto jest adekwatnie na swoją moc zrywne oraz czy poduszki silnka nie szarpią.

Sprawdzenie auta na stacji diagnostycznej lub ASO.


Stacje diagnostyczne przyjmują od ręki i jest ich zazwyczaj kilka w danym mieście. Sami w internecie sprawdzamy dostępne stacje diagnostyczne i udejemy się do wybranej przez nas, a nie właściciela. Minimlizujemy znajomości - koniugacje. Koszt sprawdzenia kilkadziesiąt złotych. Sprawdzamy jak wygląda auto pod spodem: czy nie ma rdzy, wycieków. Diagnosta sprawdzi nam stan zawieszenia i hamulców. Dokona także sprawdzenia stanu spalin.
Wizyta w ASO wymaga wcześniejszego umówienia się i jest zazwyczaj 1 w wojewódzkim mieście. Koszt sprawdzenia od 350 zł wzwyż. ASO po zgodzie właściciela auta udostępni nam wydruki wszystkich napraw i historię serwisową. Dokonają oględzin czujnikime lakieru, sprawdzą podzespoły, elektronikę, stan spalin, geometrię itp.

ASO wskazane dla nowszych aut z polskiego salonu. Bolączka ASO jest taka, że czekamy na poczekalni i po oględzianch pracowników ASO jesteśmy poproszeni na wspólne oglądanie i omówienie ewentualnych bolączków auta. Diagnostyka na stacji diagnostycznej jest komfortowsza. Cały czas jesteśmy przy oględzianch i mamy więcej czasu na zapoznanie się ze stanem technicznym auta.
Warto droższe auto najpierw sprawdzić na stacji diagnostycznej. Jeśłi nie wzbudza zastrzeżeń, dokonać dodatkowego sprawdzenia w ASO. Tańsze auta sprawdzamy na stacjach diagnostycznych.

Forma sprzedaży auta faktura VAT


Ważną kwestią finansową jest sposób zakupu auta używanego. Jeśli kupimy samochód od osoby prawatnej / fizycznej zapłacimy za niego podatek w Urzędzie Skarbowym. Jeśli nabywamy samochód od firmy zwolnieni jesteśmy z zapłąty podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC). Przykłdowo 2% podatku za auto o wartości 30 tys zł to kwota 600 zł.

Podsmumowanie kupna samochodu używanego. Na co zwrócić uwagę.


- Udokumentowana historia pochodzenia, przebiegu auta i ilości właścicieli. Wybieramy auta SALON POLSKA 1 ewentualnie 2 właściciel.
- Odpuszczamy sobie auta, które były u poprzedniego właściciela poniżej 2 lat. To są najczęściej wadliwe egzemplarze.
- Rozmowa telefoncizna i kilka podchwytliwych pytań
- Oględziny auta: stan lakieru, zurzycia elementów.
- Jazda próbna
- Sprawdzenia auta na stacji diagnostycznej / ASO
- Czepianie się szczegółów w przypadku kupna używanego auta nie jest złą praktyką
- Targowanie ceny lub dodatków typu drugi komplet kół
- Odpowiednio sformułowana umowa
- Kupno wymarzonego auta.

Słowo klucz poradnika to Wybieramy auta SALON POLSKA 1 ewentualnie 2 właściciel. Takie auto to pewna historia i w 90% pewny zakup. Stan polskich dróg jest już na tyle dobry, że rodzime auta nie są powybijane. Dostępne w polskich salonach auta to już nie tzw "golasy bez klimy". Najważniejsza kwestia. Obecnie produkuje się auta na 300 tysięcy przebiegu przewidziane na kilka lat eksploatacji. Samochody sprowadzane z zagranicy mają wysokie, sfałszowane przebiegi, które oznaczają problemy eksploatacji zużytych podezspołów. Bardzo często jak nie najczęściej trafiają do nas auta powypadkowe z przebiegami .... tys km.
Średnie, roczne przebiegi aut w Polsce to 10-30 tys km. Zachodnie auta to roczne przebiegi rzędu 30 - 50 tyś km +.

Jak to jest, że 3 letnie auto ma 180 tys km przebiegu, a 10 letnie 90 tys przebiegu?


Z pozoru podchwytliwe pytanie ma prosta odpowiedź. Nikt nie kupuje nowego auta z salonu by go odsprzedać po 3 latach za 2/3 lub połowę wartości. Normalnie eksploatowane auta pozostają w jednych rękach przez kilka, kilkanaście lat i trafiają na rynek wtórny jak 10 latki z przebiegiem 90 tys km. Po 10 latach właścicelowi nie żal utraty wartości zadbanego auto i wymienia go na nowe. Bardzo często takie zadbane auta nie trafiają na rynek tylko zostają jako drugie auto lub są odsprzedawana wśród znajomych i rodziny.
3 letnia auta z przebiagami rzędu 180 - 300 + tys. przebiegu to auta intensywnie eksploatowane przez firmy.
Praktycznie nie znajdzie się niewypadkowego, 3 letniego auta z małym przebiegiem. Wyjątkiem jest obecna sytuacja spowodowane kryzysem fałszywej pandemii. Brak płynności finansowej zmusza właścicieli aut na ich przedwczesną sprzedaż. To jest dobry czas dla osób posiadających nadmiar gotówki na zakup zadbanego auta. Można by stworzyć oddzielny artykuł o inwestycji w samochód, który z powodu czekającej nas hiperinflacji zachowa wartość pieniądza.

Na zakończenie: nie znam ani jednej osoby zadowolonej z zakupu używanego auta sprowadzonego przez handlarza z zachodu. Znam tylko zadowolone osoby, które kupiły używane auto z polskiego salonu od pierwszego właściciela.
~Gosc | Czytano 1492 razy | 22-05-2020 | oferty pracy [0]





® 2008 - 2020 www.praca4u.net Polityka prywatności Kanał RSS

Praca4u.NET to serwis z ofertami pracy za granicą od zaraz. Praca dla fachowców z zakwaterowaniem. Od 12 lat oferujemy nieodpłštne oferty pracy w Polsce i za granicą.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies, które są zapisywane na komputerze Użytkownika. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności Œœ